Pies, kot, chomik, a pewnie i wiele, wiele więcej. Zwierzęta to nasi nieodłączni towarzysze. Warto zatroszczyć się o właściwe przechowywanie ich akcesoriów.

W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać Wam jak przechowuję komono (jap: różności) związane z moim psem. Komono, czyli przedmioty różne, to najobszerniejsza kategoria sprzątania metody KonMari. Obszerniejsza nawet bardziej niż wszystkie inne razem wzięte (ubrania, książki, papiery i przedmioty sentymentalne). Z tego powodu, naturalnym jest podzielić ją na podkategorie.

Jeśli chodzi o zwierzęta domowowe, to są to 3 główne podkategorie:

Podkategoria: pokarm

Miejsce przechowywania: kuchnia i piwnica.

Kuchnia to naturalne miejsce przechowywania wszelakiego jedzenia i nie powinniśmy robić odstępstwa gdy chodzi o jedzenie pupila. W skład tej podkategorii wchodzą:

  • Karma podawana codziennie

W moim przypadku, karmę podawaną codziennie przechowuję w kuchni i piwnicy. W kuchni jest to mniejszy pojemnik z którego łatwo się ją nasypuje do miski. W piwnicy trzymam duży, kilkunastokilogramowy worek którym raz na 2 tygodnie uzupełniam zapas z pojemnika.

  • Jedzenie podawane nieregularnie (opcjonalnie)

Jeżeli Wasz zwierzak ma jedzenie którego nie dostaje codziennie, również warto trzymać je w kuchni. Swojemu psu podaję co jakiś czas różne „odpadki” zwierzęce – tchawice, kości, itp. Przechowuję je w suchym i zaciemnionym miejscu.

  • Smaczki

Zwierzęta je uwielbiają, bez dwóch zdań. Trzymam je w szczelnym plastikowym pudełku w lodówce, dzięki czemu nie tracą na świeżości.

Podkategoria: akcesoria

Miejsce przechowywania: wydzielona część szafy, optymalnie cała szuflada, szafka albo pojemnik przeznaczony do tego celu.

W moim mieszkaniu nie ma aż tyle miejsca, aby komono psa mogło mieć własną szufladę albo całą szafkę. Jednakże, jasno wyznaczone miejsce jest w plastikowych pojemnikach, które z Żoną kupiliśmy specjalnie do tego celu.

Możecie je zobaczyć na zdjęciu w nagłówku tego wpisu.

Mamy 6 małych pojemników które z grubsza odpowiadają wszystkiemu co może być związane z posiadaniem psa. Są to:

  • Akcesoria na dłuższe spacery.

Poza przedmiotami, które zabieram na każdy spacer (następny akapit), są też takie przydatne okazjonalnie. Kaganiec, gdy jadę z psem autobusem, długa linka gdy pies biega na plaży, pojemnik i miska na wodę na długi spacer itp. Ponieważ przedmioty te wykorzystywane są tylko czasami, nie trzymam ich w pudełku przy drzwiach, lecz w szafie.

  • Zapasowe worki jednorazowe na odchody.

Tak jak z papierem toaletowym: zawsze lepiej mieć ich spory zapas. ☺

  • Zabawki.

Oprócz zabawek którymi pies bawi się na bieżąco, warto mieć schowanych kilka na wyjątkowe okazje bądź do ćwiczeń. Dzięki temu, że zwykle są ukryte, gdy już je wyjmiemy, stają się świetną nagrodą dla zwierzaka.

  • Zapasowe.

Zapasowa smycz i obroża, lepiej mieć je w zapasie.

  • Lekarstwa.

Jeżeli Wasz zwierzak nie przyjmuje na bieżąco żadnych medykamentów, można pominąć tę podkategorię.

  • „Tortury”.

Konieczne, choć niespecjalnie przyjemne dla psa narzędzia. Przeważnie do higieny – wszelkiego rodzaju obcążki, akcesoria do higieny, wyczesywania, pielęgnacji uszu, szampon dla psa, szczotki, trymery itp.

Podkategoria opcjonalna: spacery

Miejsce przechowywania: przy drzwiach, w wyznaczonym pojemniku.

Ta podkategoria jest trochę nieortodoksyjna jeśli chodzi o metodę KonMari, ale podobnie jak z kluczami od domu, dobrze jest mieć takie przedmioty blisko drzwi. Używana codziennie smycz, mały gryzak zabierany na spacery i pudełko na worki jednorazowe. Biorę je na każdy spacer i nie miałoby sensu gdybym kilka razy dziennie musiał je chować i wyjmować z szafy.

Po każdym spacerze trafiają do kartonowego pojemnika stojącego na szafce na buty, w którym czekają aż do następnego spaceru.

Radosnych zabaw z pupilami!