Wnętrze szafy to nie tylko jej zawartość! To także powierzchnia, którą warto ozdobić, aby sprawiała jak najwięcej radości przy każdym otwarciu.

Jedną z rad z Magii sprzątania którą lubię najbardziej jest sprawienie, by za każdym razem gdy otwieramy szafę, mieć uśmiech na twarzy. Oczywiście, jej zawartość powinna być uporządkowana, ale ozdoby też są ważne.

Jeżeli chcesz się tym cieszyć, ale nie chcesz, żeby wiedzieli o tym znajomi, mam dla ciebie rozwiązanie. Przekształć swoją szafę w ulubiony zakątek, którego widok napawa cię radością. Użyj skarbów, aby udekorować tylną część szafy za ubraniami albo od wewnętrznej strony drzwi. Możesz powiesić w szafie wszystko, co jest bardziej lub mniej osobiste. Plakaty, zdjęcia, ozdoby, cokolwiek zechcesz. Nie ma ograniczeń w urządzeniu twojej przestrzeni. Nikt nie zobaczy i nikt nie będzie narzekał. Twoja szafa to mały prywatny raj, spraw więc, żeby w pełni odzwierciedlała ciebie.
– Marie Kondo

Nie do końca potrzebny kalendarz

wnętrze szafy konmari 2

Jeżeli posiadacie jakieś plakaty, obrazki, czy różnego rodzaju „wiszące” ozdoby, warto przemyśleć – może lepiej powiesić je we wnętrzu szafy? Zwłaszcza jeśli chodzi o ozdoby które niekoniecznie pasują do stylu mieszkania. Albo takie które są bardzo osobiste, lub których się z jakichś powodów wstydzicie.

Wnętrze szafy z której korzystam jest udekorowane właśnie w ten sposób. Na drzwiach powiesiłem kalendarz WWF którego raczej nie zawiesiłbym na ścianie. Nie jest do końca w moim stylu i nie potrzebuję go na ścianie, gdyż korzystam z kalendarza w telefonie. Mimo to, lubię zdjęcie zwierzaka które na nim jest, a we wnętrzu szafy sprawia mi radość.

Tarcza ze strzelnicy

wnętrze szafy konmari 3

Podobnie z papierową tarczą ze strzelnicy. Nie ma dla niej miejsca w żadnej innej części domu. Nie chcę jej jednak wyrzucać, gdyż sprawia radość, przypominając o przyjemnym wydarzeniu z przeszłości. W kategoryzacji metody KonMary jest do zdecydowanie przedmiot sentymentalny.

Dzięki powieszeniu jej we wnętrzu (za pomocą taśmy dwustronnie klejącej), za każdym razem gdy wyjmuję koszulę, kurtkę albo plecak – przypominam sobie o wizycie na strzelnicy.

Zarazem, jest to wyłącznie moja prywatna pamiątka – o ile ktoś nie zacznie mi szperać w szafie, nigdy jej nie zobaczy. ☺

Żona planuje powiesić w swojej części szafy ceramiczne ozdoby – jedną z psem rasy corgi, drugą z serduszkiem. Żadna z nich nie pasuje do stylu mieszkania, ale podobnie jak z moimi plakatami – za każdym razem gdy otworzy szafę, sprawią radość.

Nie ma co czekać na lepsze czasy. Nawet, jeżeli w końcu znajdzie się miejsce na te ozdoby – niech wiszą do tego czasu w szafie, gdzie sprawiają radość.

Oby każde otwarcie szafy było jeszcze przyjemniejsze!

Cytat z wpisu: Marie Kondo – Magia sprzątania, wydawnictwo Muza