W dzisiejszym wpisie dzielę się z Wami trzema świetnymi historiami. Ulubione ubrania zwyciężczyń konkursu sprawiły mi bowiem wiele radości! ☺

Konkurs związany z Mangą sprzątania był praktycznym zadaniem z metody KonMari – wyborem ulubionego przedmiotu z pierwszej kategorii sprzątania: ubrań. Wszystkie uczestniczki poradziły sobie z nim wzorowo, ale ograniczony warunkami konkursu musiałem zdecydować się na 3 odpowiedzi. Kolejność dowolna, oto i one:

Karolina27 – apaszka w białe kropki od babci

Jestem zafascynowana stylem retro. Kojarzy mi się z moją babcią – elegancką i świadomą siebie kobietą. Lata 20. i 30. były rozkwitem polskiej kultury i mody. Kobiety zmieniały się, docierały do nich trendy ze świata mody. Rzeczy, które wydają się nam dzisiaj oczywiste, miały właśnie wtedy swój początek i nadal z nich czerpiemy. W opowieściach babci kobiety z tamtych dekad były zawsze eleganckie, pełne tajemnic i niedopowiedzeń. Mocno mnie to inspirowało.

Dodatek, który podarowała mi moja babcia, czyli czarna apaszka w białe kropki, to mój najcenniejsze skarb i prawdziwa perełka, dlatego, że dostałam ją od babci, mojej największej inspiracji. Wiadomo, że nic nie budzi większych emocji jak dodatki, które robią cały look.

Pamiętam, jak kiedyś spieszyłam się do szkoły i nie mogłam znaleźć swojej chusty, więc założyłam po raz pierwszy apaszkę od babci. Od razu poczułam się inaczej. Wyprostowana, bardziej pewna siebie. Miałam wtedy trudną klasówkę i udało mi się ją dobrze napisać. Stwierdziłam, że apaszka przynosi mi szczęście i ubierałam ją zawsze na każdy sprawdzian, klasówkę czy egzamin.

Nawet dzisiaj, gdy czeka mnie ważne wyjście, zawsze mam przy sobie tę apaszkę. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Tkwi w niej jakaś niewytłumaczalna magia. A może to po prostu dlatego, że była mi podarowana z miłością i uczuciem od mojej ukochanej babci.

Otai – czerwony piracki płaszcz

Jestem kobietą po trzydziestce, a, mimo to, moim najbardziej dającym radość ubraniem jest czerwony piracki płaszcz.

Ma już sporo lat i kupiłam go za ciężko odłożone na studiach pieniądze. Kiedy na juwenalia przebieraliśmy się ze znajomymi za całą zgraję piratów, a ja zostałam obdarzona rolą kapitana – co, trzeba przyznać, było miłe. Wybraliśmy nawet konkretnych piratów z serii „Gokaiger” – japońskiego pierwowzoru jednej z serii „Power Rangers”. Przy okazji tego wpisu, tematycznie wraca do mnie Japonia.

Strój ubrałam tylko 2 lata pod rząd. Wydawałoby się, że do niczego nie będzie mi już potrzebny, ale jednak zajmuje w szafie wyjątkowe miejsce na wieszaku. Jest czerwony, z bardzo miękkiej tkaniny i nadal na mnie pasuje. A kiedy mam naprawdę zły dzień, wracam do domu, zakładam go i czuję się kompletnie oderwana od rzeczywistości. Do tego jest cieplutki i można się w nim zrelaksować. Coś jak „safety blanket” w wersji ubraniowej.

Czuję się jak kosmiczny pirat, który trafił w tę rzeczywistość przez pomyłkę. Wiem, że moja załoga jest gdzieś tam rozrzucona po świecie i na co dzień tak jak ja zasuwa niczym chomik w kołowrotku, ale nadal daje z siebie wszystko.

Paulina:

Przedmiotami z kategorii „ubrania”, które powodują uśmiech na mojej twarzy jak również u innych są… moje skarpetki z serii Muppety – ze świnką Piggy oraz Kermitem. ☺

W większości ubieram je jako element outfitu domowego, lecz czasami zdarza mi się również w nich wybrać do znajomych. ☺ Jedna ze skarpetek z Kermitem gdzieś się zawieruszyła, lecz mam nadzieję, że i tak się kiedyś znajdzie (może leży gdzieś pod kanapą….). W każdym razie nie zamierzam jej wyrzucać, bo po prostu ją lubię i szkoda by mi jej było.

Skarpetki zostały zakupione na lokalnym internetowym bazarku charytatywnym dla kotów ze schroniska, więc można powiedzieć, że to skarpetki, które chociaż trochę przyczyniły się do sprawienia radości kotom. ☺

Dziękuję Wam za świetne historie – zarówno te przytoczone dzisiaj, jak i wszystkie pozostałe! Wiele z Was ma fantastyczne pasje z którymi związane są ulubione ubrania i miło było o nich poczytać.

Jak poinformowało mnie wydawnictwo Muza – komiksy są w drodze! Wypatrujcie listonosza. ☺

Radosnego tygodnia!