Z pakowaniem się na podróż nie ma problemu – nie chcemy ponownie prasować ubrań. A gdyby tak składać je również wtedy gdy są brudne i wracamy do domu?

Składanie ubrań według metody KonMari jest całkiem proste, choć większość z nas dotychczas zwykła to robić inaczej.

Jak składać je aby stały pionowo zobaczyć możecie na jednym z tych filmików, a dzisiaj mam dla Was małą radę jak to ćwiczyć. Bo teoria i filmiki to jedno, ale nikt za nas tego nie zrobi. ☺

Moja rada to: składaj ubrania zawsze gdy masz ku temu okazję i nigdy nie wrzucaj ich do walizki / plecaka / torby.

Dzięki temu:

1) Nauczysz się odnosić do ubrań z szacunkiem. Oczywiście, nie chodzi o ich uczłowieczanie. Po prostu przyzwyczaisz się aby o nie dbać i ograniczysz tendencję do rzucania ich gdziekolwiek. Zachowają swoje właściwości dłużej i będą zużywać się wolniej.

2) Nasza walizka zawsze będzie sprawiać radość. Obrazek który widzisz w tym wpisie to moja torba którą otworzyłem tuż po powrocie do domu z wyjazdu. Zamiast nawałnicy wylewających się z niej brudów, moim oczom ukazały się schludnie „skonmarizowane” ubranka które od razu wrzuciłem do pralki. Mniej frustracji, więcej radości!

3) Poćwiczysz składanie ubrań wg metody KonMari. Nawet gdy ubrania które pakujemy są brudne, można na nich poćwiczyć składanie. Dzięki temu szlifujesz swoją technikę i następnym razem gdy składać będziesz czyste ubrania, jeszcze lepiej uda Ci się poznać ich strukturę i uniknąć zagięć. Przydaje się to zwłaszcza w przypadku ubrań które nie są za dobrze uszyte. Moja kolekcja koszulek mogłaby coś na ten temat powiedzieć. ☺

Radosnego składania i pakowania!