Powróciwszy z urlopu do rzeczywistości, chciałbym podzielić się z Wami zdjęciami jak w tym roku wyglądała moja torba podróżna. Oczywiście 100% KonMari! ☺

Dzisiejszy wpis to praktyczne uzupełnienie mojego zeszłorocznego tekstu: KonMari na urlopie, czyli jak się spakować. Znajdziecie w nim wiele praktycznych informacji, w tym mój sekret: jak to się dzieje, że nigdy nie zapominam niczego spakować.

A tymczasem, tegoroczna torba!

Jako, że część podróży odbyliśmy z Żoną osobno, do mojej (czerwonej) torby trafiły tylko moje ubrania. Ponieważ w jedną stronę jechałem pociągiem razem z psem, do plecaka trafiły jego akcesoria.

Zdążyliście mnie już poznać jako osobę o minimalistycznych skłonnościach. Tak też było tym razem. Zaryzykowałem zabierając tylko jedną parę butów (na szczęście dały radę), jedną lekką kurtkę przeciwdeszczową i jeden sweter (przydał się!). Do tego dwie pary długich spodni, kilka koszulek oraz bielizna.

Spód torby – duże ubrania

Torba podróżna plecak KonMari 1

Aby wykorzystać w całości potencjał torby i jednocześnie pozostać wiernym przechowywaniu ubrań w pozycji stojącej – czyli podstawowemu założeniu przechowywania ubrań KonMari – ułożyłem je w torbie 2-poziomowo.

Pierwszy poziom – spód torby – wykorzystałem do przechowywania dużych ubrań. Kurtka, sweter i spodnie znalazły tam swoje miejsce.

Dzięki ułożeniu na spodzie dużych ubrań zyskałem podwójnie. Spodnie i kurka nie są gniotliwe, dzięki czemu nie zrobiło im krzywdy położenie na nich innych ubrań. Dodatkowo, posłużyły jako względnie płaska powierzchnia na której mogły stać lżejsze ubrania.

Poziom górny – ubrania lekkie i bielizna

Torba podróżna plecak KonMari 2

Skoro dół został zagospodarowany, to czas na górę. Znalazły się tu koszulki i bielizna – wszystko złożone zgodnie z zaleceniami metody Marie Kondo.

Dzięki złożeniu ubrań w ten sposób, od razu po rozpakowaniu torby mogłem zacząć je rozlokowywać. Dzięki temu, że koszulki stały obok siebie, zamiast leżeć, widziałem dokładnie ile ich mam. Tak spakowana torba podróżna sprawia mnóstwo radości. ☺

Plecak – papiery i akcesoria psa

Torba podróżna plecak KonMari 5

Do plecaka weszły papiery – notatnik, przewodnik po Budapeszcie, kilka dokumentów o które prosiła Żona oraz dwie książki.

Na wierzch trafiły akcesoria psa. W przypadku podróżowania z pupilem, miska oraz woda muszą być zawsze łatwo dostępne. Co zresztą pokazuje obrazek poniżej:

Torba podróżna plecak KonMari 6

A już za tydzień wpis o pamiątkach które przywiozłem z wakacji. ☺

Radosnych podróży!