Archiwa tagu: selekcja

Przeprowadzka – porządkować przed, czy po?

Niektórzy przeprowadzają się nawet kilka razy w roku. Inni zaś, przez całe życie będą żyć w tym samym domu, ewentualnie zmienią miejsce zamieszkania raz – tuż przed albo krótko po ślubie. Obojętnie, czy przeprowadzka jest jedna, czy będzie ich wiele – każda z nich jest okazją do zastosowania zaleceń metody KonMari.

Najważniejsze pytanie które zadaje sobie wielu czytelników Magii sprzątania brzmi: czy w przypadku planowanej przeprowadzki sensowne jest przeprowadzenie generalnego sprzątania (zgodnie z zaleceniami Marie Kondo) tuż przed zmianą mieszkania? Czy nie jest to czasem marnowanie czasu i dublowanie tego, co i tak będziemy musieli zrobić w nowym mieszkaniu?

Nie do końca!

Czytaj dalej

Bookcrossing regał książkowy Poznań niepotrzebne ksiazki

Książki – co z tymi które nie sprawiają radości?

Lubię czytać, ale nie czuję potrzeby posiadania dużej biblioteczki. Niepotrzebne książki – podobnie jak inne zbyteczne przedmioty, zgodnie z założeniami metody KonMari, usuwam ze swojego otoczenia. Oto 3 sposoby co robię aby się ich pozbyć. Bez wyrzucania.

Dzisiejszy wpis to niejako kontynuacja notki o niepotrzebnych ubraniach, a rady w nim zawarte, są po trochu parafrazą tamtych. Jak widać, mam swoje sprawdzone spoby pozbywania się przedmiotów, które bez zmian polecam. ☺

Czytaj dalej

https://unsplash.com/photos/Tgbeg_lOuko

Ubrania w które nie wchodzimy – co z nimi zrobić

Pragnienie zmiany – utraty bądź  przybrania wagi często sprawia, że w naszej szafie znaleźć można ciuchy w które co prawda jeszcze nie możemy „wejść”, ale, zgodnie z planem, zrobimy to już wkrótce. Za duże, bądź za małe ubrania to częsty przypadek podskórnego pragnienia zmiany siebie na lepsze.

Chciałbym zaproponować Wam kilka rozwiązań tej sytuacji – począwszy od najbardziej radykalnego (zgodnego z duchem Marie Kondo), aż po trochę bardziej umiarkowane.

Czytaj dalej

Klapki pilot

Trzy przedmioty niesprawiające radości które mam w domu

Przedmioty niesprawiające radości – życie byłoby łatwiejsze, gdyby można było całkowicie wyeliminować je z naszego otoczenia. I choć sam chętnie pozbyłbym się wszystkich, to kilka z nich cały czas przechowuję w swoim domu.

Dziś opowiem Wam o trzech z nich. Podzielę się również argumentacją, dlaczego je posiadam oraz w jaki sposób podchodzę do ich obecności i kwestii funkcjonalności.

Czytaj dalej

spodnie-miarka

Mam jedną parę spodni (i nie przeszkadza mi to)

Prowadzenie bloga o sprzątaniu wcale nie oznacza, że moje własne życie jest w 100% uporządkowane. Dzisiaj o minimalizowaniu i chodzeniu w damskich spodniach.

Zaczęło się od odchudzania. Zapewne większość z Was – a przynajmniej tych nieutrzymujących na stałe idealnej wagi i chcących zmienić ją na plus czy minus – zetknęło się z problemem za małych, bądź za dużych ciuchów. Z jednej strony, zajmują cenne miejsce w szafie. Z drugiej, żal się ich pozbyć, bo a nuż przydadzą się, gdy już dobijemy do naszej wymarzonej wagi.

Moim zdaniem – nie warto ich zatrzymywać, a chodzenie nawet w jednej parze spodni może przynieść nam nieoczekiwane korzyści.

Czytaj dalej