Nie ważne, czy jesteś już po maratonie porządkowania i twoja szafa sprawia już radość, czy jeszcze przed.

Jednakowe wieszaki to szybki trik aby ją uspokoić.

Czasem po otwarciu szafy mamy odczucie, że coś jest nie tak. Czasami nawet uporządkowana szafa wysyła sygnały które wprawiają w lekki niepokój. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy może być zbieranina niepasujących do siebie, często byle jakich i przypadkowych wieszaków.

Nawet jeżeli uważacie, że z estetycznego punktu widzenia nie ma dla Was znaczenia jak wyglądają wieszaki, warto i tak zainwestować w to, aby były porządne.

Znam to z autopsji. Dopóki nie wymieniliśmy wszystkich wieszaków w naszej szafie, też często odnosiłem podobne wrażenie. Chociaż „krzycząca szafa” to tylko przenośnia, nie przepadałem za jej otwieraniem. Spadające z wieszaków ubrania, paskudne druty albo równie ohydne najtańsze plastikowe wieszaki – zdecydowanie nie był to krajobraz który – jak zalecałaby Marie Kondo w Magii sprzątania – sprawiałby radość.

Tego typu kolekcje przypadkowych wieszaków to często mieszanka wygodnictwa, skrajnej oszczędności albo po prostu niezauważenia problemu.

Wymiana dotychczasowych wieszaków na jednakowe, eleganckie wieszaki przyniesie sporo korzyści:

  1. Szafa przestanie na Was „wrzeszczeć” – dzięki estetycznym wieszakom każde otwarcie szafy wprawi Was w błogi nastrój. To trochę podobne wrażenie estetyczne do oglądania idealnie zasadzonego lasu albo perfekcyjnie wykonanej defilady – wszystkie elementy są jednakowe i doskonale ze sobą współgrają.
  2. Ubrania Wam za to podziękują – inwestowanie pieniędzy w wieszaki może wydawać się zbędnym luksusem, ale ubrania wiszące na porządnych wieszakach wystarczą Wam na dłużej. Uważam, że warto zawczasu zainwestować. Tak, aby za kilka miesięcy badziewny druciany wieszak nie zniszczył drogiego ubrania które na nim wisiało.

W jakie wieszaki zainwestować?

Moim zdaniem ważne aby były:

  • Drewniane – są trochę droższe od drucianych i plastikowych, ale wyglądają lepiej i są ekologiczne.
  • W tym samym kolorze – aby uzyskać zamierzony efekt, warto aby były identyczne pod tym względem. Proponuję neutralnie – białe albo czarne.
  • Dobrej jakości – to rozumie się samo przez się. Jeżeli już decydujemy się wydać pieniądze, nie warto kupować tandety.

Oczywiście, nie trzeba wymieniać wszystkich wieszaków od razu. Można robić to stopniowo, co miesiąc kupując 2-3 paczki (po kilka sztuk w każde) i tym sposobem stopniowo wymieniając kolejne partie.

Ważne jednak, aby kupować dokładnie te same wieszaki w tym samym sklepie. Dzięki temu że będą „z jednej parafii”, otrzymamy elegancki efekt i szafa przestanie na nas „wrzeszczeć”. ☺

Radosnego przechowywania wiszących ubrań!