Niektórzy przeprowadzają się nawet kilka razy w roku. Inni zaś, przez całe życie będą żyć w tym samym domu, ewentualnie zmienią miejsce zamieszkania raz – tuż przed albo krótko po ślubie. Obojętnie, czy przeprowadzka jest jedna, czy będzie ich wiele – każda z nich jest okazją do zastosowania zaleceń metody KonMari.

Najważniejsze pytanie które zadaje sobie wielu czytelników Magii sprzątania brzmi: czy w przypadku planowanej przeprowadzki sensowne jest przeprowadzenie generalnego sprzątania (zgodnie z zaleceniami Marie Kondo) tuż przed zmianą mieszkania? Czy nie jest to czasem marnowanie czasu i dublowanie tego, co i tak będziemy musieli zrobić w nowym mieszkaniu?

Nie do końca!

Wizualizacja – obowiązkowy krok pierwszy przy przeprowadzce

Nowe mieszkanie – a nawet sama perspektywa przeprowadzki do niego – to świetna okazja by przeprowadzić rewizję naszego wymarzonego stylu życia. Nawet, jeżeli nowe lokum będzie 1:1 identyczne jak to, które mamy teraz, dobrze zastanowić się jak chcielibyśmy w nim mieszkać. Nie warto zmarnować szansy na „nowe rozdanie”!

Obojętnie, czy urządzimy je od zera, czy skorzystamy z wyposażenia, które w nim jest. Wizualizacja – spokojne zastanowienie się na tym, jak chcemy żyć – jest najlepszym pierwszym krokiem.

Przykładowe pytania które polecam sobie zadać:

  • Jaki nasze nowe mieszkanie ma mieć klimat? Mozaika różności, surowy minimalizm, czy coś pomiędzy? Jakie dekoracje, jakie kolory, jakie rośliny?
  • Jak chcemy czuć się po przyjściu do domu z pracy? Duży pokój z kanapą przed telewizorem, czy może ciche kąciki do czytania dla każdego domownika?
  • Jak chcemy wypoczywać i relaksować się?
  • Być może w grę wchodzi powiększenie rodziny, albo jej zmniejszenie, gdyż dzieci się wyprowadzają?
  • A może myślimy nad wzięciem zwierzaka? Na pewno będzie potrzebował własnego kąta.
  • Może planujemy zmianę pracy i przydałby się nam gabinet w którym na spokojnie urządzilibyśmy sobie mały home office?

Oczywiście nie wszystko będziemy mogli urządzić po swojemu. Jeżeli na przykład lubimy długie, relaksacyjne kąpiele, ale nowe mieszkanie ma tylko malutką kabinę prysznicową, to naturalnie albo zaakceptujemy ten stan rzeczy, albo poszukamy innego lokum. Jednak, to co da się zmienić i co da się zaplanować, warto przemyśleć jeszcze przed przeprowadzką.

Konmarizacja starego mieszkania przed przeprowdzką

Odpowiadając na główne pytanie wpisu – tak, gruntowne uporządkowanie starego mieszkania zgodnie z zaleceniami Marie Kondo ma sens nawet tuż przed przeprowadzką. Potrwa to trochę czasu, ale pomoże nam w procesie wizualizacji – dzięki sprzątaniu kategoriami, dowiemy się dokładnie ile mamy:

  1. Ubrań
  2. Książek
  3. Papierów
  4. Przedmiotów wszelakich (jap: komono)
  5. Przedmiotów sentymentalnych

Przed przeprowadzką do obecnego mieszkania, praktycznie całe życie mieszkałem u rodziców. Dzięki skonmarizowaniu swojego pokoju (i dobytku znajdującego się w nim), do nowego mieszkania wprowadziłem się posiadając tylko to, co sprawiało mi radość. Od tego czasu – oczuwiście – pozbyłem się wielu rzeczy (na przykład, mojej gitary), ale są to pojedyncze przedmioty i przez ostatnie półtora roku ani razu nie musiałem robić generalnych porządków, jeśli chodzi o moje rzeczy.

Oczywiście, pozbywając się papierów, niepotrzebnych ubrań oraz książek przed przeprowadzką, ograniczamy ilość przedmiotów koniecznych do przetransportowania do nowego mieszkania. A im mniej pudełek i przedmiotów do przeniesienia, tym mniej czasu (i przeważnie, pieniędzy) na to przeznaczymy.

Nowe mieszkanie – nowe rozdanie

A zatem, lądując w nowym mieszkaniu, większość pracy jest już wykonana. Dzięki przeprowadzeniu procesu porządkowania zgodnie z metodą KonMari, mamy już ogarniętą wizję, jak chcemy aby wyglądało długoterminowo. Obojętnie, czy mieszkanie spełnia wszystkie nasze założenia, czy czeka nas jeszcze sporo pracy aby doprowadzić je do docelowego stanu – najważniejsze, że mamy wizję i plan, jak postępować.

Dodatkowo, nasze przedmioty to zbiór wyłączenie tego, co sprawia radość. Dzięki temu, z marszu możemy zacząć zapełniać półki, regały i szuflady. Zamiast zastanawiać się, czy nie powinniśmy jeszcze czegoś wyrzucić, możemy od razu zacząć układać nasze ubrania aby przypominały słodkie pudełka czekoladek. ☺

Radosnych przeprowadzek!
… a przynajmniej, jak najmniej stresujących! ☺

Photo by Sebastian Dark on Unsplash