Narysuj mnie, jak jedną ze swoich Japonek

Olbrzymie oczy, malutkie noski, proporcje wyjęte się spod kontroli. W The Life-Changing Manga of Tidying Up : A Magical Story, KonMari została zmangifikowana! Najnowsze wydawnictwo Marie Kondo to podsumowanie podstawowych zasad metody KonMari, przedstawione w formie japońskiego komiksu (mangi). Tokimeki.pl ma dla Was premierową recenzję w Polsce ☺

Z angielskiego tytułu domyślacie się zapewne, że póki co jest to pozycja wyłącznie anglojęzyczna. Ponieważ nie ma jeszcze wersji elektronicznej, zamówiłem ją z amerykańskiego Amazona w papierze, aby mieć recenzję tak szybko, jak to możliwe. Chociaż z tym „recenzowaniem”, to nie do końca tak… Przyjrzyjmy się przede wszystkim czy warto sięgnąć po mangę zamiast po książki, oraz, czy warto zapoznać się z wersją komiksową nawet, gdy znamy już pierwowzór.

Zacznijmy od fabuły. The Life-Changing Manga of Tidying Up opowiada historię Chiako – 29letniej singielki, której ewidentnie potrzebna jest pomoc w uporządkowaniu przestrzeni domowej. Dla kontrastu obserwujemy także jej sąsiada, który niemalże alergicznie reaguje na góry nieuporządkowanych przedmiotów w jej mieszkaniu, swoje własne utrzymując we wzorowej czystości. Chiako musi uporządkować swoje życie – zarówno przestrzeń fizyczną, ale przede wszystkim: emocjonalną.

Jak przystało na osobę sentymentalną i afektywną, Chiako zgromadziła w swoim mieszkaniu mnóstwo przedmiotów, które przypominają o jej poprzednich, nieudanych związkach. Często wydaje nam się, że takie pamiątki nie są niczym złym, ale niekiedy – zwłaszcza w jej przypadku – bywają jak kula u nogi, która nie pozwala pójść dalej. Z pomocą samej Marie Kondo, Chiako przechodzi przez wszystkie etapy metody KonMari, zostawiając w swoim życiu tylko to, co sprawia jej radość. Dzięki temu, między nią a sąsiadem nawiązuje się nić przyjaźni… a może i czegoś więcej!

Sama Marie występuje w swojej klasycznej roli – przewodniczki, która przeprowadza podopiecznego przez cały proces „konmarizacji”. Zaczynając od wizualizacji, poprzez odrzucanie niechcianych przedmiotów, sprzątanie kategoriami, naukę składania ubrań, książki i papiery, zostawienie przedmiotów sentymentalnych na sam koniec, przechowywanie przedmiotów w odpowiednich miejscach, aż wreszcie do rozpoczęcia nowego rozdziału w życiu, kiedy to nasze otoczenie mentalne i fizyczne są już uporządkowane i możemy zacząć żyć, tak jak zaplanowaliśmy sobie na początku.

Jeżeli znacie już Magię sprzątania, to dostrzegacie zapewne, że lista powyżej odpowiada mniej więcej zawartości książki. Może warto więc sięgnąć po mangę w zastępstwie? W tym momencie – moim zdaniem – sensowniejsze będzie jednak złapanie za oryginał. Nawet jeżeli angielski nie jest problemem, to mimo wszystko importowanie komiksu do Polski jest większym wydatkiem niż choćby zakup pakietu Magia sprzątania + Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce. Jeżeli jednak jakimś sposobem macie już mangę w swoich rękach, to czemu nie – jest całkiem niezłym streszczeniem metody KonMari. Znajdziecie tutaj zarówno „teorię”, czyli główne tezy Magii sprzątania podane w pigułce, jak i szczegółowe informacje z Tokimeki, czyli na przykład rysunki pokazujące jak dokładnie składać każdy z elementów garderoby. Tego ostatniego brakowało trochę w Magii sprzątania i chociaż na YouTube dostępnych jest wiele filmików instruktażowych, dobrze jest mieć tę wiedzę również na półce.

Gdy The Life-Changing Manga of Tidying Up wreszcie ukaże się w Polsce, polecam przekartkować ją sobie w jakiejś księgarni stacjonarnej. Kreska nie jest bardzo szczegółowa, ale rysunki cieszą oczy. Klimat, w jakim utrzymano komiks jest lekki, niemalże zwiewny. Nawet jeśli scena przedstawia zabałaganiony pokój, nie jest przytłaczająca. Osobna historia to mimika bohaterów – rysowniczka (Yuko Uramoto) potrafi w świetny sposób oddać nastroje i uczucia postaci za pomocą bardzo ekspresywnych wyrazów twarzy. Nawet sama Marie Kondo, doprowadzona do ostateczności, potrafi spojrzeć w tak zdecydowany sposób, że Chiako nie ma wyboru, jak tylko zastosować się do jej uwag! ☺

Niewątpliwym plusem mangi jest możliwość wglądu w proces pracy Marie. Począwszy od wizytacji przed sprzątaniem, przez wspólne segregowanie przedmiotów i naukę metody KonMari w praktyce, aż po finalne spotkanie, gdzie podsumowany zostaje cały proces. Doceniam również aspekt humorystyczny – o ile Magia sprzątania momentami jest trochę „sucha” (to w końcu przeważnie wiedza teoretyczna), to opakowanie metody KonMari w fabułę nadaje tak przedstawionemu procesowi sprzątania więcej wiarygodności. Miny bohaterów, zwłaszcza KonMari, są przeurocze i dobrze oddają jej osobowość, którą można poznać z wywiadów i występów w programach telewizyjnych. Zresztą, zobaczcie na zdjęcia które towarzyszą temu wpisowi – nie da się nie uśmiechnąć.

Minusy? Hmmm… nie licząc tego, że pozycja jest obecnie trochę kosztowna dla polskiego konsumenta (14,99$ + koszt przesyłki), jedyne co przychodzi mi do głowy, to konieczność podkreślenia, że uporządkowanie swojej przestrzeni domowej i mentalnej jest tylko początkiem. Metoda KonMari nie jest uniwersalnym, cudownym środkiem na poprawę swojego życia uczuciowego i towarzyskiego. Tylko od nas samych – przede wszystkim na naszego nastawienia – zależy, jak będą wyglądać nasze relacje z innymi ludźmi. Uporządkowanie swojego otoczenia jest jednak dobrym pierwszym krokiem, a The Life-Changing Manga of Tidying Up : A Magical Story jest świetnym wprowadzeniem do metody KonMari.

fot. © TEN SPEED PRESS The Life-Changing Manga of Tidying Up: A Magical Story

Podziel się tym wpisem!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *