KONKURS Manga sprzątania! Wygraj egzemplarz komiksu!

Drogie Czytelniczki i Czytelnicy! Wraz z wydawnictwem Muza zapraszam na konkurs związany z najnowszym poradnikiem od Marie Kondo – komiksem Manga sprzątania.

Do wygrania są trzy egzemplarze Mangi sprzątania ufundowane przez wydawnictwo.

Moją recenzję znajdziecie tutaj, a szczegóły konkursu w dalszej części wpisu!

Konkurs – nagrody

Trzy osoby które udzielą najciekawszych odpowiedzi, otrzymają darmowy egzemplarz komiksu Manga sprzątania ufundowanym przez wydawnictwo Muza – oficjalnego wydawcę komiksu w Polsce.

Zadanie konkursowe

Jeżeli znacie już metodę KonMari, to pewnie mieliście okazję zastanowić się nad tą kwestią, a jeżeli jeszcze nie – jest to idealny moment aby rozpocząć swoją przygodę z porządkowaniem!

Jak wiemy z książek Marie Kondo – w tym, z Mangi sprzątania sprzątać należy kategoriami. Pierwszą z nich są ubrania. A jeżeli chodzi o wybór przedmiotów, to powinniśmy zatrzymać wszystko to, co sprawia nam radość.

Jednym ze sposób na naukę tego kryterium jest rozpoczęcie segregowania od wybrania przedmiotu który sprawia nam najwięcej radości.

Zadanie konkursowe to praktyczne ćwiczenie z metody KonMari:

Opisz przedmiot z kategorii „ubrania” który sprawia Ci najwięcej radości.

Obojętnie czy jest to „duży” ciuch w stylu sukienki czy kurtki, bielizna, a nawet krawat czy apaszka. Z pewnością posiadacie coś, co sprawiam Wam mnóstwo radości. Obojętnie, czy macie okazję często nosić tę rzecz, czy posiadacie ją tylko ze względów kolekcjonerskich – na pewno z jakiegoś powodu bliska jest Waszemu sercu. ☺

Jeżeli rzecz ta sprawia Wam najwięcej radości – opiszcie proszę pokrótce: dlaczego?

Zgłoszenia odpowiedzi

Odpowiedzi przesyłać możecie na kilka sposobów:

  1. Jako komentarz do tego wpisu (wtedy, rzecz jasna, będzie jawna)
  2. Jako e-mail na mój adres: wojciech@tokimeki.pl
  3. Za pośrednictwem mojego formularza kontaktowego

Nie zapomnijcie zostawić swojego adresu e-mail pod którym będę mógł się z Wami skontaktować w przypadku wygranej. ☺

Konkurs potrwa 2 tygodnie – od 23.05 do 06.06.

Będzie mi bardzo miło, jeżeli zwycięzcy zgodzą się na opublikowanie odpowiedzi w formie wpisu na Tokimeki. Nie jest to jednak warunkiem wygranej. ☺

Radosnego tygodnia!

5 myśli nt. „KONKURS Manga sprzątania! Wygraj egzemplarz komiksu!

  1. Marta

    Najwięcej radości? Największa miłość? Idealna? Moja „dermoszpanka” (czyt. kurtka skórzana/skóropodobna). Piękna, czarna, pasująca do wszystkiego, na każdką okazję! Po prostu ideał w każdym calu. No i ten wytłoczony na plecach wzór „mandali”. Zachwyt w każdym calu.

    Odpowiedz
  2. wkaweczka

    Stary polar niestety z dziurą zrobioną przez iskrę z ogniska. Zaliczył wszystkie wyprawy odkąd poznałam mojego męża. I w tym roku też z nami jedzie.

    Odpowiedz
  3. Magdalena

    Ciuchem, który sprawia mi największą radość jest poszarzała, schowana głęboko w szafie suknia ślubna ❤ przypomina mi tak radosne i magiczne chwile, że na sam jej widok i dotyk nie mogę się nie uśmiechać ❤

    Odpowiedz
  4. AGGATKA

    Od trzech lat wciąż w tym samym miejscu w szafie leży niemowlęcy bodziak w zielone i czarne paski. To ubranko nasza córeczka miała na sobie, gdy miała pięć dni, a my już późnym wieczorem trzymaliśmy ją śpiącą na kolanach i zrobiliśmy chyba najbardziej wzruszającą dla nas serię zdjęć naszego noworodka. Niby zwykłe maleńkie ubranko z przrwiewnej bawełny, a przywołuje wspomnienie tego błogiego wieczoru, daje porównanie jak duże jest już nasze dziecko, a jakie było maleńkie w maleńkim ubranku, jeszcze wtedy za dużym :)

    Odpowiedz
  5. Agnieszka

    Mój stary t-shirt. Za dzieciaka nie bardzo interesowało mnie to jakiej jakości ubrania noszę, o to dbała moja mama, ważne było jaki mają rysunek, kolor. Bluzka z rysunkiem pirata i śmieszną rymowanką na plecach, który powodował uśmiech ludzi stojących za mną, może nie była ulubioną w latach szkolnych, ale fakt, że została w mojej szafie po dziś dzień, nie oddana przy przebierkach ciuchów, świadczy o tym jak bardzo jestem do niej przywiązana. Nie niesie ze sobą wspomnień jakiegoś konkretnego dnia, ale z dzieciństwa w ogóle. Wciąż jest na mnie dobra i mimo, że nie nadaje się do wyjść na miasto, to zakładam ją czasem po domu. Lubię ją i jako coś tak nietrwałego jak ubranie, daje mi wiele radości.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *