Metoda KonMari – składanie ubrań

Składanie ubrań to charakterystyczny aspekt metody KonMari. Przygotowałem dla Was kilka rad oraz filmików które zaprezentują, jak robić to w stylu Marie Kondo.

Jednym z pierwszych kroków, które robi każdy czytelnik Magii sprzątania, jest odpalenie  YouTube aby  „na żywo” zobaczyć jak wygląda metoda składania KonMari. Ponieważ istnieje kilka różnych wariacji na ten temat (zależnie od osoby prezentującej), najpierw krótko o podstawach, a potem filmiki jak robi to sama Marie. ☺

Podstawowe założenia składania ubrań metodą KonMari prosto z książki Magia sprzątania:

  1. Ubrania muszą stać pionowo nie przewracając się. Dzięki przechowywaniu w pozycji stojącej, ubrania zajmują mniej miejsca w szafach. Dodatkowo, mniej się gniotą, dzięki temu, że nie naciska na nie z góry ciężar innych ubrań.
  2. Ubrania powinny być złożone na kształt prostokąta. Dzięki trzymaniu się tego kształtu, ubrania nie przewracają się, stojąc samodzielnie. Tę metodę składania zastosować możemy  do niemalże każdej części garderoby. Jednakże…
  3. To co musi wisieć, niech wisi. Garnitury, sukienki, kurtki – niektóre ubrania ewidentnie muszą wisieć na wieszakach. Jednakże, jeżeli tylko dany ciuch może być złożony, nie powinniśmy „marnować” na niego wieszaka.

Skoro teorię mamy za sobą, czas na przykładowe filmiki. ☺ Są po angielsku, ale chodzi przede wszystkim o aspekt wizualny.

  1. KonMari składa koszulkę, podkoszulkę i skarpetki:

2. Idealna szuflada na bieliznę. Do układania majtek i skarpetek przydają się pudełka, bądź przegródki – dzięki nim bielizna zachowa pożądany kształt stojąc:

3. Metodą KonMari da się składać praktycznie wszystkie rodzaje ubrań – nawet japońskie kimona:

4. Na koniec: animowane instrukcje jak składać ubrania metodą KonMari. Więcej rysunków znajdziecie w drugiej książce Marie, zatytułowanej: Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce.

Oczywiście, YouTube jest pełen filmików instruktażowych, a te, które dla Was wybrałem, to ledwo wierzchołek góry lodowej. Uznałem jednak, że jakość jest lepsza od ilości, a ich niewątpliwą  jest fakt, że występuje sama KonMari. Jak się uczyć, to od mistrza. ☺

Radosnego składania!

Podziel się tym wpisem!
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

8 myśli nt. „Metoda KonMari – składanie ubrań

  1. Katarzyna

    Świetna metoda, na pewno spróbuję. Ciekawi mnie, czy ubrania będą mniej się gniotły od tych standardowo złożonych w kostkę i ułożonych jedne na drugich.

    Odpowiedz
    1. Wojtek Autor wpisu

      W moim doświadczeniu gniotą się dużo mniej. Gdy ubieram koszulkę złożoną w stylu KonMari, po kilku minutach ładnie rozprostowuje się na ciele, podczas gdy na koszulkach przechowywanych „tradycyjnie”, ślady zagięć były widoczne przez o wiele dłuższy czas.

      Odpowiedz
  2. Edyta

    A jaki pomysł KonMari ma na nasze półki…tradycyjnie w szafie nie ma samych szuflad tylko są półki które mają sporą wysokość. Do tej pory układała wysoką wieżę a teraz jak ułożenie rządem złożony wg tej metody to mieści się mniej i cała przestrzeń w wysokości jest nieużywana. Masz na to jakoś pomysł poza dorobieniem półek?

    Odpowiedz
    1. Klaudia

      Też się nad tym zastanawiałam ;) Ale już od kilku lat używam patentu trzymania bielizny np. w pudełkach po butach, niektórzy tak radzą sobie właśnie z pułkami zamiast szuflad.

      Odpowiedz
    2. Wojtek Autor wpisu

      Narzeczona miała taką szafę w poprzednim mieszkaniu – z wysokimi i głębokimi półkami.

      Kwestię rozwiązaliśmy w ten sposób, że ubrania stały w 2 rzędach. Dzięki temu, że półki były wysokie, nie było problemu, żeby sięgnąć ręką i wyjąć ubranie stojące w tylnym rzędzie. Było również dobrze widać, co stoi z tyłu.

      Jeżeli chodzi o najwyższe półki, to kupiliśmy tam takie wiklinowe kosze, które służyły do przechowywania obrusów, pościeli, itp (złożonych na wzór metody KonMari).

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *