Archiwum kategorii: Osobiste

Osobiste wpisy Wojtka z Tokimeki

2018 – plany: blogowe, osobiste, zawodowe

Styczeń już prawie za nami, najwyższy więc czas zmaterializować plany na 2018. Będą to dla mnie jedne z 12 najbardziej aktywnych miesięcy w życiu.

Jak to zwykle bywa z planami, zapewne nie uda się zrealizować ich wszystkich. Mimo to, długo nad nimi myślałem i postanowiłem pozostać tylko przy tych najbardziej realnych. Oczywiście, jest wiele projektów i idei które chciałbym zrealizować, ale doba ma tylko 24 godziny, a po odjęciu pracy na etacie i odrobiny snu, zostaje ich zaskakująco niewiele. ☺

Zacznijmy od przyszłość Tokimeki:

Czytaj dalej

Po miesiącu bez alkoholu i słodyczy

Czy słodycze sprawiają prawdziwą radość? W świecie z ultra-łatwym dostępem do cukru, warto zastanowić się, czy słodkości i alkohol aby na pewno nas cieszą. Mnie do takich rozważań skłoniło zaliczenie pierwszego z sześciu miesięcy wyzwania bez obu tych używek.

Otaczanie się tylko tym co sprawia radość to podstawa metody KonMari. Gruntowna zmiana stylu życia jest częstym rezultatem wprowadzenia tej zasady w życie. Mimo to, nawet mnie zaskoczyło, jak bardzo taki krok może wpłynąć na sfery życia inne niż sama przestrzeń fizyczna.

Czytaj dalej

Wyzwanie: 6 miesięcy bez alkoholu i słodyczy

Budowanie nawyków – trudna, ale przydatna umiejętność. Publiczne zobowiązanie nie zagwarantuje sukcesu, ale jest powszechnie zalecanym pierwszym krokiem.

Nie jestem ekspertem jeśli chodzi o książki traktujące o rozwoju osobistym. Wręcz przeciwnie, przeczytałem ich ledwo kilkanaście, a naprawdę przemówiło do mnie może tylko parę z nich – kiedyś podzielę się rekomendacjami.

Mimo to, praktycznie wszystkie są bardzo zbieżne gdy chodzi o kwestię budowanie nawyków i zalecają, aby publicznie zobowiązać się do swojego postanowienia przed możliwie jak najszerszą grupą osób. Co też niniejszym czynię. ☺

Mój 6 miesięczny challenge będzie miał następujące zasady:

Czytaj dalej

spodnie-miarka

Mam jedną parę spodni (i nie przeszkadza mi to)

Prowadzenie bloga o sprzątaniu wcale nie oznacza, że moje własne życie jest w 100% uporządkowane. Dzisiaj o minimalizowaniu i chodzeniu w damskich spodniach.

Zaczęło się od odchudzania. Zapewne większość z Was – a przynajmniej tych nieutrzymujących na stałe idealnej wagi i chcących zmienić ją na plus czy minus – zetknęło się z problemem za małych, bądź za dużych ciuchów. Z jednej strony, zajmują cenne miejsce w szafie. Z drugiej, żal się ich pozbyć, bo a nuż przydadzą się, gdy już dobijemy do naszej wymarzonej wagi.

Moim zdaniem – nie warto ich zatrzymywać, a chodzenie nawet w jednej parze spodni może przynieść nam nieoczekiwane korzyści.

Czytaj dalej